W słowach odbite myśli...

Wchodzicie do mojego świata, więc proszę wytrzeć buty. Uważajcie na głowy, bo mój świat sprawia, że znajdujecie się kilka cm ponad podłogą. Proszę bardzo o kulturalne zachowanie, nie śmiecenie i nie płoszenie dzikich zwierząt. Nie będę tutaj przedstawiała mojego życia, które codziennie toczę, bo wpadlibyście w depresje. Nie będę was przecież aż tak krzywdziła... Proszę o wyrozumiałość, ponieważ nie zawsze kontroluję swoje emocje i swój umysł...

P.S. Nie znajdziesz tu prawdy o moim życiu. Nie znajdziesz tu nic co mogłoby mówić o tym kim i jaka jestem. To tylko wyobraźnia pochodząca z mojego "światka", a moją wyimaginowaną bohaterką jest niejaka Julka.

1.28.2010

By żyć marzeniami...

Lubię, gdy na mnie patrzysz, gdy trzymasz mnie za rękę. Lubię każdą chwilę spędzoną z Tobą. I mimo, że Twoją rękę czuję tylko w snach, to uwielbiam Cię całować w moich marzeniach. Kocham Twój wzrok, każdy najdrobniejszy szczegół Twojej twarzy. Każdego wieczora zasypiam wtulona w marzenia o Tobie, a moje sny są pełne Ciebie. Uwielbiam każdą sekundę i minutę, każdy dzień, tydzień i miesiąc, które z Tobą spędzam. Żyję przepełniona marzeniami, że kiedyś ja i Ty?

1.03.2010

1st stage ;]

Więc co się w ogóle stało?
Dlaczego ja to robię? Po co jest mi to potrzebne?
Miałam napisać coś innego, ale nie chciałam tak agresywnie rozpoczynać. Przecież jestem tutaj nowa, więc dlaczego miałabym zaczynać od środka?
Mam przecież już dwa blogi w różnych serwisach, (i cóż z tego, że fotoblogi?) więc ten mogłabym teoretycznie sobie podarować. Coś jednak sprawia, że tam nie potrafię wyrażać siebie a ja muszę krzyczeć, żeby świat mógł mnie usłyszeć. Muszę krzyczeć tutaj, bo w świecie, w którym żyłam dotychczas mój krzyk do nikogo nie dociera. Może pomogę tym sobie i mój krzyk dotrze gdzieś dalej.
Dodatkowo - muszę być silna, by móc dawać swą siłę innym. Nie, nie chodzi o siłę fizyczną. Z tym nie ma problemu. Ale siła psychiczna jest tutaj konieczna.
Dlatego proszę: dajcie mi choć nadziei na lepsze jutro, na lepsze dziś...