"Tak bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo chciałbym zostać z Nią
No ale on mi na to nie pozwoli
Codziennie chciałbym trzymać Ją za dłoń..."
Może nie z nią, ale z NIM. I trzymać GO za dłoń ;)
Nie wiem, znaleźć się gdzieś daleko, gdzie nie ma samochodów, nie ma ludzi, nie ma zasiegu GSM, jest tylko droga, przestrzeń i MY.
Iść, rozmawiać a potem chwycić go za rękę i powiedzieć o wszystkim co czuje.
I najlepiej gdyby on powiedział, że czuje dokładnie to samo...
Marzy mi się, oj marzy. Ale dlaczego nie?
Postawiłam sobie cel i jeśli go osiągnę i jeśli stanę się mniej zakompleksiona i nieśmiała to obiecuję sobie, że zrobię coś, cokolwiek w kierunku tego, żeby on zauważył mnie jako obiekt uczuć(?!) Ale stanie się to tylko jeśli dojdę do obranego celu i stanę się bardziej pewna siebie. Byle by tylko nie było za późno. A jeśli no to cóż, nie na nim świat się kończy. Nie mówię, że nie byłoby mi przykro, że zmarnowałam szansę, bo byłoby, ale może oprócz niego będą jeszcze jacyś wolni faceci na świecie.
Tymczasem zabieram się do dążenia do celu. Jeśli mi się uda, wszystko tu napiszę ;)
W słowach odbite myśli...
Wchodzicie do mojego świata, więc proszę wytrzeć buty. Uważajcie na głowy, bo mój świat sprawia, że znajdujecie się kilka cm ponad podłogą. Proszę bardzo o kulturalne zachowanie, nie śmiecenie i nie płoszenie dzikich zwierząt. Nie będę tutaj przedstawiała mojego życia, które codziennie toczę, bo wpadlibyście w depresje. Nie będę was przecież aż tak krzywdziła... Proszę o wyrozumiałość, ponieważ nie zawsze kontroluję swoje emocje i swój umysł...
P.S. Nie znajdziesz tu prawdy o moim życiu. Nie znajdziesz tu nic co mogłoby mówić o tym kim i jaka jestem. To tylko wyobraźnia pochodząca z mojego "światka", a moją wyimaginowaną bohaterką jest niejaka Julka.