Kolejny miesiąc spędzony "bez niego."
Kolejne dni owiane nadzieją, że może ją zauważy.
-Dlaczego jestem dla niego niewidzialna, mimo że chodzimy razem na kurs, rozmawiamy, śmiejemy się...Poruszamy nawet poważne tematy...! - Westchnęła Julka
-Dlaczego zawsze zakochuje się w kimś, kto tego nawet nie zauważa?! - Dodała.
Była tak cholernie przygnębiona, bo choć chciała coś zrobić to nie dawała rady. Była zbyt nieśmiała, a dodatkowo bała się odrzucenia.
Cały czas stara się zwrócić na siebie uwagę. Bez skutku. Czasem wydaje jej się, ze może on też jest nią zainteresowany...
~Biedna Julka?
W słowach odbite myśli...
Wchodzicie do mojego świata, więc proszę wytrzeć buty. Uważajcie na głowy, bo mój świat sprawia, że znajdujecie się kilka cm ponad podłogą. Proszę bardzo o kulturalne zachowanie, nie śmiecenie i nie płoszenie dzikich zwierząt. Nie będę tutaj przedstawiała mojego życia, które codziennie toczę, bo wpadlibyście w depresje. Nie będę was przecież aż tak krzywdziła... Proszę o wyrozumiałość, ponieważ nie zawsze kontroluję swoje emocje i swój umysł...
P.S. Nie znajdziesz tu prawdy o moim życiu. Nie znajdziesz tu nic co mogłoby mówić o tym kim i jaka jestem. To tylko wyobraźnia pochodząca z mojego "światka", a moją wyimaginowaną bohaterką jest niejaka Julka.
A to takie chwilowe, czy będzie jakieś rozwinięcie?
OdpowiedzUsuń