W słowach odbite myśli...

Wchodzicie do mojego świata, więc proszę wytrzeć buty. Uważajcie na głowy, bo mój świat sprawia, że znajdujecie się kilka cm ponad podłogą. Proszę bardzo o kulturalne zachowanie, nie śmiecenie i nie płoszenie dzikich zwierząt. Nie będę tutaj przedstawiała mojego życia, które codziennie toczę, bo wpadlibyście w depresje. Nie będę was przecież aż tak krzywdziła... Proszę o wyrozumiałość, ponieważ nie zawsze kontroluję swoje emocje i swój umysł...

P.S. Nie znajdziesz tu prawdy o moim życiu. Nie znajdziesz tu nic co mogłoby mówić o tym kim i jaka jestem. To tylko wyobraźnia pochodząca z mojego "światka", a moją wyimaginowaną bohaterką jest niejaka Julka.

9.08.2010

Zna - nie zna.

-O Krzysiek! Więc on jest ode mnie dwa nie trzy lata starszy.
-Nie ciesz się tak, on ma już dziewczynę,
-Taaa... I nie wie, że ja w ogóle istnieje. Z resztą jak większość chłopaków, którzy mi się kiedyś podobali.
-Juleczko, a Kamil?
-Kamil?! Co z tego, że mnie zna od dawna, skoro nawet przez myśl by mu nie przeszło, że mógłby mi się w ogóle podobać.
Wiesz co? Ch*j z nimi. muszę w końcu poznać jakiegoś konkretnego faceta!

=====================================
P.s.:
Bardzo krótki wpis, bo takie właśnie tutaj się będą pojawiały. Taki miałam zamiar tworząc tego bloga, kilka razy zeszłam z kursu, ale już powracam.

1 komentarz: